Ziołolecznictwo  – powrót do natury

Choć zioła cieszyły się powszechnym uznaniem jeszcze za czasów naszych babć, rozwój medycyny zepchnął je na drugi plan. Czy zatem popularność środków farmakologicznych oznacza, że są one lepsze dla zdrowia? Niekoniecznie! Należy liczyć się z tym, że lecząc się za pomocą nienaturalnych, obcych dla naszego organizmu medykamentów, tak naprawdę stosujemy chemioterapię. Łudzenie się, że to pojęcie dotyczy jedynie osób chorujących na nowotwory, jest co najmniej nonsensowne. Żaden z syntetycznych wyrobów, które wprowadzamy do organizmu, nie jest dla niego obojętny. Za dowód mogą służyć chociażby ulotki, dołączone do każdego z nich, zawierające rubrykę z długą listą skutków ubocznych, wynikających z ich stosowania. Jednymi z najpopularniejszych są chociażby schorzenia żołądka, spowodowane wyniszczeniem jego śluzówki lub pojawieniem się wrzodów. Jednak w czasach, gdy ślepo pędzimy przed siebie, niewielkie znaczenie ma dla nas perspektywa pogorszenia stanu zdrowia w przyszłości. Liczy się to, że teraz, w tym momencie, uśmierzyliśmy ból, a nie to, że organizm kiedyś w końcu się zbuntuje. W opozycji do metod nowożytnych stoi ziołolecznictwo, opierające się na wiekowym doświadczeniu leczenia w sposób naturalny. Nazywane inaczej fitoterapią, stanowi jeden z działów medycyny. Jednak dzisiaj już zazwyczaj jedynie alternatywnej, bowiem trudno jest znaleźć jeszcze taki kierunek na studiach medycznych. Co więcej, osoby, które znają się na leczeniu za pomocą ziół, zdecydowanie zbyt często kojarzone są z ciemnogrodem i gusłami. Zupełnie niesłusznie. Okazuje się, że wiele chorób jest możliwe do wyleczenia tylko i wyłącznie dzięki nim.

Zasady korzystania z dobrodziejstw matki natury

Jednak nie można zapominać o tym, że zioła naprawdę(!) są lekiem. Nie możemy z dnia na dzień, bez odpowiedniego przygotowania, zacząć uważać się za ekspertów w zakresie ziołoterapii. Nieumiejętne ich spożywanie może wyrządzić nam więcej szkody, niż pożytku. Podstawowym błędem jest zbyt długie stosowanie ich. W większości przypadków maksymalny czas na pojedynczą turę wynosi 3 miesiące. Po upływie tego czasu, powinno się zrobić co najmniej miesiąc przerwy. Trzeba także zwrócić uwagę na miejsce ich występowania – te przy drodze mogą zawierać metale ciężkie. Szczególną ostrożność zachowajmy w przypadku dzieci, kobiet w ciąży i osób starszych. Uważajmy również na łączenie ich z syntetykami – mogą blokować nawzajem swoje działanie.

Podstawowe zioła dla laików

Istnieją jednak takie zioła, które przejawiają na tyle subtelne działanie, że bardzo mało prawdopodobne jest, by zrobiły nam krzywdę. Należą do nich, stosowane przy przeziębieniu: czarny bez (który działa również moczopędnie) i dzika róża. Z kolei kozieradka zwiększa liczbę białych i czerwonych krwinek, poprawiając tym samym odporność. Lukrecja ma zbawienny wpływ na przewód pokarmowy. Krwawnik reguluje cykl miesiączkowy u kobiet, a palma sabałowa poprawia potencję u mężczyzn. Rumianek łagodzi ból brzucha, natomiast mięta uspokaja. Jak widać, pula dobroczynnych dla naszego zdrowia właściwości jest niebywała. Każdy, bez najmniejszego problemu, z pewnością znajdzie coś dla siebie.